piątek, 3 stycznia 2014


The Hunger Games: Catching Fire

W skrocie:
sf/akcja

Opis:
Niestety druga czesc, wiec aby cieszyc sie pelnia histori, trzeba obejrzec poprzedniczke. Ale zebyscie nie musieli sie meczyc (tak meczyc) w skrocie opowiem. Istnieje sobie ustroj totalitarny, gdzie olbrzymia czesc ludzkosci zyje w wysokim standardzie w miastach bedacych poloaczeniem mokrego snu Adolfa z nowowczesna technika. Druga czesc ludzkosci zyje w (o ile sie nie myle) 12 dystryktach i prowadzi zycie lesnych ludkow - prymitywne, brutalne i raczej krotkie. Raz na rok, kazdy dystrykt wysyla swojego przedstawiciela, zeby wzial udzial w krwawych i brutalnych igrzyskach. Zwyciezcy otrzymja slawe i zywnosc. Wszystko fajnie, tylko, ze ustroj, nawet jak na totalitarny nie trzyma sie kupy. Tak na oko w zasobnych i luksusowych miastach zyje wiecej ludzi niz we wszystkich dystryktach razem wzietych, w zwiazku z tym danie ludziom z dystryktow dostepu do jedzenia i technologii nie zachwialoby ekonomia. Abstrachujac od tego podbno zaglodzeni mieszkancy dystryktow co i rusz poluja swobodnie na lesne zwierzeta i lowia ryby. Podstaw do glodu wiec nie widze. Ogolnie calosc jest glupawa i nie trzyma sie (nawet jak na film dla nastolatkow) kupy. Lepiej omijac.

Plusy:
- dla nieznajacych - przekonujaco opisane mechanizmy dzialania panstwa totalitarnego

Minusy:
- cala reszta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz