wtorek, 28 stycznia 2014





Enders Game/Gra Endera

W skrocie:
film/sf

Opis:
Swiat zchodzi na psy, gdzies ostatnio przeczytalem, ze ze wzgledu na zbiegajace sie daty premiery Gdy Endera i kolejnej czesci Panem (pisalem o tym wczesniej), ta pierwsza poniosla porazke kasowa! Jak dla mnie bezposrednie swiadectwo upadku.
Panem tak sie ma do Gry Endera jak dziecieca wyliczanka do poezji Szymborskiej.
Ale zacznijmy od poczatku - Ender jest trzecim dzieckiem amerykanskiej rodziny (to zle, bo trzecie dziecko jest w zasadzie zabronione i potepiane). Wyszydzany i ponizany przez brata, kochany przez siostre i armie. Ma wielki potencjal zostac dowodca, ktory przechyli szale w walce z najezdzcami z kosmosu. Gra endera, jako ksiazka liczy sobie juz prawie 30 lat. W polsce troche mniej. Sam film, jest bardzo wiernym, praktycznie bez zmian w stosunku do scenariusza, przeniesieniem ksiazki w swiat filmu. I to dobrze. Obserwujemy zmagania dziecka, wcielonego do wojska, muszacego walczyc o swoja pozycje w szkole wojskowej, wlaczyc ze swoimi lekami po odcieciu od rodziny a jednoczesnie wytrzymac presje nauki i rozwijania sie w kierunku wybranym mu przez Armie.
Calosc jest absolutnie swietnie zrealizowana, kapitalnie zagrana, a efekty specjalne - przede wszystkiem mostek dowodzenia - wgniataja. Do tego wszystkiego jest wielki, nie wydumany, ladunek emocjonalny i nijednoznacznosc dzialan, racji i motywow. To jest kino sf najwyzszej wody i nie pozostaje mi nic innego jak Gre Endera wstystkim polecic.

Plusy:
- swietny dobor aktorow
- scenarzysci w madry sposob zaadoptowali ksiazke, nie niszczac ani jej sensu ani jej przeslania
- trzyma w napieciu od poczatku do konca
- ogolnie zajebiste (to elementarne...)

Minusy:
- klapa finansowa oznacza, ze pewnie nie bedzie ciagu dalszego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz