Jeff VanderMeer - Finch
W skrocie:
ksiazka/fantastyka/kryminal
Opis:
Finch, stanowi zwienczenie trylogii o Ambergriss - miescie molochu, obecnie zdychajacym pod kontrola tajemniczych inteligentnych grzybow. Ale, trzeba od poczatku powiedziec, ze autor pomyslal o czytelniku i naprawde nie trzeba znac poprzednich dwoch czesci zeby sie dobrze bawic.
A jest w czym sie bawic - Finch jest jedna z najoryginalniejszych powiesci jakie czytalem od lat. Autorowi udalo sie dosc karkolomne polaczenie mocnego, czarnego kryminalu z klasyczynym SF (przejscia miedzy wymiarami, obcy najezdzcy) i swiatem polityki tak pochrzanionym, ze nawet Tom Clancy by sie nie powstydzil. Mimo, ze calosc jest dosc opasla, ani chwili sie nie nudzilem. Dojrzala powiesc dla wyrobionego czytelnika. Mocne. Polecam.
Plusy:
- rzecz wybitna
- kapitalnie skonstruowany swiat
- swietna historia
- bardzo przekonujacy glowny bohater
Minusy:
- dla pewnosci porownalem 3 wersje okladek - 2 angielskie i polska z Maga. Chocbym sie nie wiem jak wytezal, nie widze zwiazku wielkiego mrocznego wiatraka z polskiej okladki z trescia ksiazki. Zadnego (rownie dobrze na okladce moglyby byc My Little Pony). Z drugiej strony, to przeciez seria "Uczta Wyobrazni", moze proboje zbyt doslownym byc...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz