Fury
W skrocie:
film/dramat wojenny
Opis:
Przyznam sie do czegos - nie za bardzo przepadam za filmami osadzonymi w realiach II Wojny Swiatowej. Ale Bradowi Pittowi warto dac szanse. Wiec dalem. Co mamy - mamy koniec wojny, Amerykanie gniota Niemcow. Mamy zaloge amerykanskiego czolgu, ktora musi walczyc z niemieckim czolgiem typu Tygrys (dla niewtajemniczonych - w czasie II WS Niemcy byli mocno do przodu z czolgami, to troche jakby Smartowi kazac staranowac TIRa). Mamy boharerow. Mamy tez duza przewidywalnosc i dramatyzm troche na wyrost - bo bez umiaru. No dobra, porcja dramatyzmu jest taka, ze po 30 min braknie juz adrenaliny i w zasadzie potem juz wisialo mi kto zginie. To blad rezysera, albo dzaialanie zamierzone. Tak czy siak, fani filmow o bohaterach IIWS beda zachwyceni, inni moga ale nie musza.
Plusy:
- ostatni jezdzacy Tygrys na swiecie, po raz pierwszy w historii wykorzystany w filmie
- bohaterstwo
- Brad Pitt
Minusy:
- scenarzysta i rezyser przesadzili (i to mocno) z dramatyzmem

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz