piątek, 30 stycznia 2015

Taken 3

W skrocie:
film/kino akcji

Opis:
Przepraszam, nie wiem co tu opisywac. Liamowi Nelsonowi ktos zabija (byla) zone. Normalny gosciu by sie moze i cieszyl, ale w tym wypadku para chciala do siebie wrocic. Jak juz wiemy, z poprzednich dwoch Taken glowny bohater nie jest zwyklym facetem, ale megazajebisciewyszkolonym (powiedzcie to na jednym oddechu) agentem. No i oczywisice megazajebisciewyszkoleni agenci takich obraz nie puszczaja plazem. Puszczaja za to pol miasta, z dymem (choc trzeba powiedziec ze Liam sie ogranicza - 1 parking samochodowy i mniej niz 30 trupow, to najwyzej PG6).
Wiec, jezeli zaskoczylo cie cokolwiek z tego co napisalem u gory, lub urodziles sie wczoraj - dostaniesz naprawde niezle i fajnie zrealizowane kino akcji.
Wszyscy inni niech obejrza Johna Wicka (nawet 2 raz) bo i tak jest 10x lepszy.

Plusy:
- film ma to do siebie, ze ciezko sie przyczepic - dobrze zrealizowane, przyzwoicie zagrane kino akcji

Minusy:
- pozbawione krztyny oryginalnosci czy zaskoczenia
- oni naprawde nakrecili to wszystko na powaznie
- (sorry spoiler) corka bohatera na poczatku filmu dowiaduje sie, ze jest w ciazy. W czasie filmu przezywa: podanie silnego lekarstwa na przeczyszczenie, porwanie i minikatastrofe samolotu. W ostatniej scenie glowny bohater z corka i jej chlopakiem dyskutuja przyszlosc dziecka. Z calym szacunkiem dla ludzkiej biologii i odpornosci - jakiego dziecka?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz