Automata
W skrocie:
film/SF
Opis:
Po latach spiaczki, filmowym lekarzom udal sie sukces, kino fantastyczne wybudzono i postawiono na nogi. Chyba nie powinienem narzekac, bo spelnilo sie moje marzenie. Niestety, jak widac trzeba uwazac o czym sie marza, bo oprocz pozycji dobrych i bardzo dobrych otrzymujemy pozycje po prostu nudne, nieprzemyslane, starajace sie zarobic kase na jednym pomysle i fali zainteresowania. Niestety Automata doskonale wpisuje sie w ta konwencje. Cala historia robotow zyskujacych swiadomosc jest banalna i przewidywalna dla 9-cio latka (wiem, sprawdzalem). Ladunek dramatyzmu - nijaki. Akcja - widzialem dramatyczniejsze wyscigi slimakow. Nawet Antonio Banderas nie jest w stanie uciagnac tego filmu. Zreszta jego postac jest napisana w ten sposob, ze nawet jakby chcial to nie uciagnie - glowny bohater jest obdarty z jakichkolwiek przemyslen i wlasnej osobowosci. Panie i panowie - z szacunku dla Antonio pominmy ta produkcje w jego biografiach. Odradzam.
Plusy:
- chyba pierwsza szansa zeby zobaczyc Banderasa lysego (ale, spoko popatrzcie na plakat u gory)
Minusy:
- caly scenariusz da sie zapisac na karteczce typu Post-it
- beznadzieja wykonania
- beznadziejne aktorstwo

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz