sobota, 8 lutego 2014





Elephant White

W skrocie:
kino/akcja

Opis:
Nie rozumiem dlaczego ten film doczekal sie takich zlych recenzji i ocen. Aaaa, rozumiem, to nie jest Wilk z Wall Street, ale przynajmniej jest uczciwie - przemoc jest przemoca a skurw... nie sa gloryfikowani. Calosc rozgrywa sie w Tajlandii i glownym tematem jest prostytucja i turystyka seksualna. Na pierwszy rzut oka, to glupawe kino akcji pokazuje jak naprawde jest za kulisami swiata, gdzie turysci z zachodu przyjezdzaja sobie skorzystac z dziewczynek, Jest brudno, tragicznie i mocno syfiasto. Zreszta uwazam, ze sama akcja, mimo, ze wzieta zupelnie na powaznie rowniez trzyma w napieciu. Polecam. Polecam nawet tym ktorzy nie lubia kina akcji, ale nosza sie z mysla zeby sobie pojechac. To dobra odtrutka.

Plusy:
- realizm swiata
- tragizm
- zdrowa porcja mistyzmu
- teraz juz wiem, czemu zolnierze tak bardzo boja sie snajperow

Minus:
- jezeli dodamy dwa do dwoch, to historia mocno nie trzyma sie kupy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz