The Amazing Spider-Man 2: Rise of Electro
W skrocie:
film/adaptacja komiksu
Opis:
Nie bede wam opowiadal fabuly tego filmu, ani przedstawial postaci Spider-mana. Dlaczego? Bo zestawianie Spider-mana z tym filmem obraza ta postac. Opowiem wam za to historie - po premierze tego filmu, Stan Lee, siada z kilkoma butelkami whisky i zalewa sie w trupa (jescze gorzej niz zalal sie po premierze pierwszej czesci), potem nagrzany jak betoniarka idzie i nawala kazdego w siedzibie Marvela ktory mial cokolwiek wspolnego ze sprzedarza praw do postaci. Tak, prawa do filmow ze Spiderem, nie naleza do Marvela, wiec jeszcze dlugo nie doczekamy sie przyzwoitego filmu o nim. Odradzam.
Plusy:
- jezeli wyjac z kontekstu calosc, walka z Elektro jest fajnie zrobiona
Minusy:
- beznadziejna gra aktorow
- scenariusz taki sobie
- Jamie Foxx (z calym szacunkiem) jako Elektro
- Rhino jako facet kierujacy robotem
- itp... itp...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz