poniedziałek, 1 września 2014

Maleficent

W skrocie:
film/fantasy

Opis:
Musze powiedziec, ze tydzien zaczynamy z grubej rury - Maleficent - pierwszy od bardzo dawna film z ladniejsza polowo Brangeliny, jaki ogladalem. I wiece co? Jest dobrze! Nie bede zdradzal zbyt wiele, ale calosc jest nowa interpretacja historii Spiacej Krolewny, i trzeba przyznac interpretacja sensowna, bez bzdur w scenariuszu, niezle zagrana z pewna doza dramatyzmu i szczypta humoru. Jezeli dodamy do tego, ze sa swietne efekty specjalne a rezyser nadal calosci akceptowalne 90 min, dzieki czemu uniknieto jakichkolwiek dluzyzn, to naprawde nie znajduje powodu, zeby Maledicent nie polecic. Jest niezle!

Plusy:
- przewrotnie opowiedziana historia spiacej krolewny
- swietna (moze troche za koscista) Angelina Jolie
- kapitalny Kruk
- przesliczne, bajkowe FX
- nie przynudza

Minusy:
- w zasadzie brak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz