środa, 19 listopada 2014

Space Station 76

W skrocie:
SF/retro/obyczajowy

Opis:
No i masz babo placek. liczylem na dobry pastisz SF lat 1960-1970, albo chociaz na dobry film w tamtych klimatach. Niestety zostaly tylko klimaty. A reszta to jakies wielkie pseudopsychologiczne nieporozumienie i schiza. Nawet przyjemnosc zobaczenia Liv Tyler nie rownowazy uszczerbku na zdrowiu jakiego doznalem ogladajac ten film. Chcac jednak byc bezstronny, oddalem to cudo w rece zony mej kochanej, ktora, od czasu do czasu bawia filmy psychologiczne. Tez powiedziala, ze kiepsko. Nie polecam.

Plusy:
- mozna zobaczyc pierwsze 10 minut, dla klimatu
- moze zmotywowac po siegniecie po jakies sensowne klasyki SF (Zakazana Planeta z Leslie Nielsenem rulez!)
- Liv Tyler

Minusy:
- cala reszta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz