wtorek, 24 czerwca 2014
Wij
W skrocie:
film/fantasy
Opis:
O ile dobrze rozumiem, to bardzo luzna adaptacja opowiadania Wije Gogola. mamy do czynienia ze swojska fantasy made in Mother Russia. Pewnien niesczesny kartograf z zachodu dociera gdzies na nawiedzione zadupie Rosjii, gdzie musi stawic czoola zlym silom. Efekty specjalne - sa, i to nawet takie ze nie odrzucaja. Gra aktorska - jest do dupy, byc moze to jakas wschodnia maniera, ale jest troche jak w Bollywoood - aktorzy graja z przegieciem, sceny wylewne sa jescze bardziej wylewne, dramat bardziej dramatyczny a radosc tylko do lez. Nie wiem, moze to moja dziwna (nie) wrazliwosc, ale calosc moim zdaniem nie da sie ogladac. Jezeli ktos jest rusoofilem, powinien, reszta moze sobie odpuscic.
Plusy:
- niezle efekty specjalne
Minusy:
- banalna historia
- gra aktorow
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz