wtorek, 27 maja 2014
Richard Kadrey - Aloha from Hell
W skrocie:
Urban fantasy
Opis:
No coz, Ponury Piaskun (polskie tlumaczenie przydomka Sandman Slim) jest niewatpliwie oryginalem na tle innych bohaterow urban fanatsy. Pol czlowiek/pol aniol, kumpel Lucyfera i Boga (a przynajmniej jednego z nich) ogolnie da sie lubic. Niestety, po raz kolejny okazuje sie, ze nie wystarczy miec dobra postac i dobry pomysl. Trzeba jeszcze umiec pisac, albo miec dobrego edytora ktory mocno przytnie...
Niestety, po dobrym tomie pierwszym, slabszym tomie drugim, przyszedl czas na tom 3. I gdybym nie chcial zobaczyc (bardzo chcialem) jak sie ta cala historia zaonczy, to bym nie doczytal. Jest dlugo i diabelnie nudno. Edytor zawiodl kompletnie, gdyby obciac ze 100 stron, to calosc bylaby o niebo lepsza. A tak kiszka. Niestety, fani seri beda musieli przeczytac, zeby zobaczyc zakonczenie trylogii. rescze radze lekture pierwszego tomu i olanie reszty.
Plusy:
- zakonczenie trylogii jest w sumie niezle
Minusy:
- brutalnosc dla brutalnosci
- mocno wieje nuda
PS. Tak wiem, ze istnieje druga trylogia ktora zaczyna sie 100 dni po aloha from hell, nawet nie mam zamiaru jej dotykac...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz