piątek, 13 grudnia 2013


W skrocie:
puzzle, dungeon crawler...

Opis:
No dobra, dawno sie tak dobrze nie bawilem, przy zadnej grze. Mamy do czynienia z tzw. pomieszaniem z poplataniem: Ogolnym celem jest rozbudowa krolestwa. Zeby zdobyc na to surowce, nalezy podbijac lochy. Lochy sa losowo generowane i maja rozne poziomy trudnosci, a do podbicia kazdego z ich mozna uzyc jednej z kilku klas podroznikow ktorych produkuje twoje krolestwo (albo i nie produkuje, bo to zalezy od tego co juz wybudowales). I tu zaczyna sie zabawa - kazdy loch jest minizagadka a dzieki kilku prostym elementom wbudowanym w gre - np. odzyskiwanie zycia/many z kazdym krokiem, pod warunkiem, ze stanelismy na teren na ktorym jeszcze nie bylismy - calosc zmusza do myslenia strategicznego i wciaga na maxa. Jednoczesnie, kazdy loch nie zajmuje wiecej niz 10-15 minut (noo, chyba, ze zginiesz i bedzie trzeba od nowa, a ginac bedziesz bez litosci, gra nie wybacza za wiele), wiec zwykle da sie tzw. pyknac w przerwie. Acha, gra nie bierze sie na powaznie, postacie i doradcy wala takie hasla, ze nie raz rykniecie smiechem.
Porzednia zabawa, zegnajcie Angry Birds

Plusy:
- dopracowana do ostatnich szczegolow rozgrywka
- humor
- stopien trudnosci
- wciaaaaaaaga

Minusy:
- ludzi lubiacych dopieszczac swoich bohaterow moze denerwowac to ze kazdy loch zaczynamy 
   bohaterem o poziomie 0!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz