Janusz Panasewicz - Fotografie
W skrocie:
musyka/rock/blues(?)
Opis:
No i mamy zagwozdke. Nie jestem w stanie powiedziec, ze Panasewicz jest moim idolem, ale na pewno jego mocny, czesto wykrzyczany wokal w Lady Pank, ma jakis kacik w moim sercu. Niestety jak widomo bunt Lady Pank sie skonczyl i czonkowie zespolu proboja co chwile swoich sil w nowych produkcjach i stylach. Tak jest i tutaj, wiekszosc podkladow do Fotografii napisal sam John Porter a Panasewicz dodal teksty i wokal. Do tekstow nie bede sie czepial, uwazam, ze to sprawa indywidualnego gustu czy sie komus jakis tekst podoba czy nie. Bede sie czepial do spiewania. Okazuje sie, ze Panasewicz zupelnie sobie nie radzi z mocno spokojnymi lirycznymi podkladami, na sile proboje je zaspiewac jakby to bylo Lady Pank. Nie wiem, czy sie to komus bedzie podobac, dla mnie tego sie nie da sluchac. Uwazam, ze artysta z takim stazem powinien wiedziec co umie a czego nie i nie pchac sie z lapami do czegos w czym sobhie nie radzi. Proponuje zapomniej o tej porazce jak najszybciej.
Plusy:
- muzyczna czesc jest naprawde dobra
Minusy:
- niestety, okazuje sie, ze wokalista nie umie spiewac, w zwiazku z tym doslownie zabija plyte

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz