sobota, 22 marca 2014

 Helix

W skrocie:
serial/SF

Opis:
W poteznym kompleksie badawczym na Biegunie, grupa naukowcow stwarza/natyka sie na niesamowitego wirusa, ktory naturalnie wyrywa sie z pod kontroli i zagraza ludzkosci. Zapowiadalo sie na calkiem niezly naukowy thriller a sam fakt wykonania przez kanal SyFy pozwalal miec nadzieje, na sensowna jakosc.
I wlasnie tu pojawia sie trudnosc interpretacji - z jednej strony mamy do czynienia z calkiem niezlym dreszczowcem, i jesli komus nie przeszkadzaja hektolitry strzelajacych plynow organicznych, moze sie nawet dobrze bawic.
Osoby, ktore cokolwiek wiedza o badaniach naukowych, beda co chwile zgrzytac zebami i zalamywac rece. Bo jest zle, nie chcialo mi sie nawet czytac napisow, zeby zobaczyc  czy byli jacys konsultaci naukowi. Glupota goni glupote, procedury naukowe sa (nawet jak na film dla szerokich mas) nienaturalnie uproszczone, cud goni cud a szeczepionki przeciwko wirusom rozwija samotny naukowiec (szerokiej publicznosci przypomne, ze do dzis nie ma szczepionki na grype, HIV, Hepatitis C i inne, a rozwiniecie innych kosztowalo miliony i prace setek ludzi).
W zwiazku z powyzszym, nie moge polecic tego serialu...

Plusy:
- w sumie niezly thriller

Minusy:
- wkopana (na 10 pietrer w ziemie) baza naukowa na Biegunie o ktorej nikt nie wie? oooooooh come on
- pokazuje, ze lownym hobby naukowcow (poza rozwijaniem bezsensownych wirusow) jest marnowanie litrow lekarstw w czasie tzw. oprozniania igly w strzykawce
- inne bzdury od ktorych boli mozg

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz