czwartek, 14 listopada 2013
Nelson Chereta: The (sort of) dark Mage
W skrocie:
fantasy
Opis:
Waldo jest ostatnim (zyjacym) spadkobierca poteznej rodziny nekromatow. Ma niesamowity talent do magii i tylko jeden problem - nekromacja, jakos kiepsko mu wychodzi, jest mistrzem leczenia, czarow obronnych itp. Jako odsczepieniec zostaje wyslany na samobojcza misje, zeby udowodnic, ze potrafi byc bezlitosnym, chciwym i poteznym czarnym magiem. Jezeli dodamy do tego, ze Waldo jest wysoko postawionym czlonkiem klasy panujacej, wychowanym w kraju o iscie stalinowskim podziale kastowym, mozna sie domyslac, ze jego zetkniecie z normalnym swiatem na zewnatrz bedzie conajmniej zabawne.
Ogolnie, nie moge sie przyczepic - jest galeria pojechanych postaci (Sukub szukajacy prawdziwej milosci rzadzi), sa nietuzinkowe rozwiazania, jest dobry humor sytuacyjny. Szwankuje jeszcze warsztat pisarza, ale mam nadzieje, ze z tomu na tom bedzie coraz lepiej. Pozatym Autor nie do konca moze sie zdecydowac do kogo adresowana jest ta ksiazka, problemy typowe dla nastolatkow mieszaja sie z sex-slugami itp. (choc moze sie czepiam, i dzis to jest ta sama grupa wiekowa).Warto przyczytac.
Plusy:
- niekonwencjonalne rozwiaania w swiecie fantasy
- humor
Minusy:
- mysle, ze ksiazka bawi w zaleznosci od wieku, stazy wyjadacze beda sie usmiechac pod nosem,
mlodsi czytelnicy beda ryczec ze smiechu.
- nie do konca zdefiniowana grupa czytelnikow.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz